Asseco Resovia Rzeszów jeszcze w trakcie zakończonego niedawno sezonu PlusLigi obiecywała gruntowną przebudowę kadry. I choć okienko transferowe dopiero co się zaczęło, włodarze klubu już dotrzymali słowa. W przeciągu zaledwie trzech dni Resovię wzmocniło trzech klasowych siatkarzy: Białorusin Aleh Akhrem, Brazylijczyk Rafael Redwitz i doskonale wszystkim znany Wojciech Grzyb.
26-letni Akhrem gra na pozycji przyjmującego, jest kapitanem reprezentacji Białorusi i jednocześnie jej największą gwiazdą. Ostatnie dwa sezony spędził w słynnym Iraklisie Saloniki, z którym to doszedł do finału Ligi Mistrzów. Trzykrotnie zdobył CEV Cup (z rodzimym Kommunalnik Grodno oraz wspominanym Iraklisem).
Redwitz jest rozgrywającym, który w swojej dotychczasowej karierze reprezentował barwy m.in. Paris Volley (Francja) i ostatnio Yoga Forli (Włochy). Brazylijczyk miał trafić do polskiej ligi już w zeszłym sezonie, jednak ostatecznie nie dogadał się z działaczami Trefla Gdańska - bo to właśnie ta drużyna była nim poważnie zainteresowana - i wybrał ofertę z Włoch. Ma 28 lat.
Wojtka Grzyba przedstawiać chyba nie trzeba.